Rzeka Reda posprzątana

Pradolina Redy, Łeby i Chylonki to najstarsze pozostałości po pradawnych starorzeczach  tych niewielkich dzisiaj rzek. Jedną z najbardziej urokliwych i niepowtarzalnych jest rzeka Reda, nad którą leży nasze miasto.

 – Przed trzema laty zgłosili się do mnie kajakarze i wędkarze z propozycją posprzątania  samej rzeki i jej brzegów. Z wielką chęcią przyjąłem tę propozycję i tak to się zaczęło. – wspomina burmistrz Krzysztof Krzemiński. W minioną sobotę rzekę sprzątano na odcinku od mostu na ul. Orzeszkowej w Wejherowie do ul. Kazimierskiej w Redzie. Przepiękna pogoda sprawiła, że nad Redą pojawiło się kilkadziesiąt osób, które – zaopatrzone przez organizatorów w worki i rękawice – przystąpiły do zbierania śmieci. W efekcie z dna rzeki i jej brzegów wyciągnięto kilka ton plastików, opon samochodowych, wykładzin i sprzętów RTV i AGD, przetransportowanych następnie na składowisko. Akcję koordynowali wspólnie Miejski Dom Kultury oraz Referat Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta w Redzie. Na koniec, z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku, wszyscy spotkali się w Miejskim Parku Rodzinnym, gdzie czekała kuchnia polowa i nagrody ufundowane przez sponsorów (vouchery do Dobrej Sfery, Pizzerii Lusia, Baru Temple i Salonu Wioletta). Licznie przybyłym mieszkańcom przygrywała Redzka Orkiestra Dęta, a piękna, słoneczna pogoda stanowiła ukoronowanie tego udanego dnia.

Jak zapewnili organizatorzy, kajakarze i wędkarze –  kolejna akcja już na pewno za rok.